Istnieje możliwość ponownych narodzin!
(J 1,1-18)

„Boże Narodzenie nie jest czymś, co się wydarzyło, np. jak bitwa pod Waterloo; jest ono czymś, co się dzieje”. Warto przemyśleć, to trafne spostrzeżenie abp. Fultona J. Sheena i nie przegapić tego, co się dzieje. Jeśli znamy dokładną datę wspomnianej bitwy na 18 czerwca 1815 r., to nie mamy możliwości i może nigdy jej nie będziemy mieli, określenia dokładnej daty wydarzenia, które na pewno miało miejsce, a którym było narodzenie Jezusa Chrystusa. Jest to, może nie tylko szkoła pokory dla historyków, ale zachęta do refleksji, i to zarówno dla teologów, jak i każdego z nas. Syn Boży nie zostawił daty swojego narodzenia, albowiem nieustannie dzieje się ono w duszy i sercu każdego człowieka, który przed Bogiem nie zamknął drzwi.

Nic piękniejszego nie może człowieka spotkać w życiu od przyjęcia Boga i nic głupszego, od oddalenia się od Niego. Tak jasno mówi o tym św. Jan Ewangelista: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Nie trudno domyślić się, że tym Słowem jest MIŁOŚĆ. Bóg jest Miłością i z tej miłości stwarza świat i człowieka, każdego człowieka. Tylko patrząc na świat i na siebie w kategoriach miłości, czyli kochając, człowiek jest prawdziwie mądry, czyli oświecony. Każdy jest zdolny i powołany do miłości i dlatego św. Jan dalej stwierdza: Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Miłość, którą jest Bóg, nie odbiera człowiekowi wolności: Na świecie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. W tych słowach św. Jan stwierdza, że ludzie posunęli się do głupoty, odrzucenia swojego Stwórcy, do odrzucenia swojego Zbawiciela – Jezusa Chrystusa.

Nie wszyscy jednak zgłupieli!

Kolejne stwierdzenie Ewangelisty jest dziś dla nas kluczowe: Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas.

Bóg przez św. Jana mówi o drugim narodzeniu człowieka i to narodzeniu z samego Boga. Dochodzi do niego bez cielesnego pośrednictwa, ale przez przyjęcie Słowa, jakim jest Jezus Chrystus. Jest to narodzenie z wiary i jego skutkiem jest stanie się „dzieckiem Boga”. To zupełnie nowa relacja i nowe perspektywy dla stworzonego człowieka na tym świecie, a które pozwalają wejść w niestworzoną rzeczywistość samego Boga. Tylko takie bycie dzieckiem Boga, daje prawo do bycia dziedzicem tego, co Boskie. Wiele się o tym mówi, niewielu bierze to poważnie.

W czasie zaskakującej nas przebudowie tego świata i jego relacji i zupełnie niepewnego jutra warto narodzić się na nowo, aby być spokojnym o wieczność. Paradoksalnie, tylko taka postawa daje komfort w doczesności.

Warto postawić sobie istotne pytania: – czy rzeczywiście pozwoliłem Bogu-Jezusowi, aby narodził się we mnie? Jeśli tak, to: - Czy wierzę w Jego obecność w Eucharystii? - Czy tak jak On przebaczam nieprzyjaciołom?

Ks. Lucjan Bielas


 

Zobaczyli dziecię, a wysławiali Boga
(Łk 2,16-21)

Tak pasterze zareagowali na widok Noworodka złożonego przez Matkę w żłobie betlejemskiej stajenki. Skąd ta ich osobliwa reakcja?

Byli dobrymi i prostymi ludźmi, którzy przekazane im przez przodków wyczekiwanie Mesjasza, brali poważnie. Bóg, który znał ich serca i ich życie, tej nocy wysłał do nich swoich aniołów. I tak pastwisko, miejsce ich codziennej pracy, przerodziło się w najpiękniejszy spektakl, w jakim kiedykolwiek brali udział, a którego możemy im tylko pozazdrościć. Doświadczenie otwartego nieba na ziemi, wieczności w doczesności, stało się dla nich kosmicznym przeżyciem. A to wszystko stanowiło jedynie tło dla najważniejszej informacji, jaką przekazał im anioł: Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie.

Anioł do niczego pasterzy nie zmuszał. To oni sami, zachowując prawa pastwiska, podjęli kolektywną decyzję, aby ruszyć w drogę do Betlejem. I tak to niebiańsko-ziemskie wydarzenie znalazło swoją drugą odsłonę w zupełnie innej scenerii – w stajni. Nad owiniętym w pieluszki Niemowlęciem spotkali się ci, którzy uwierzyli Bogu i dzielili się radością Jego obecności w ludzkiej rzeczywistości. Prawdziwy Bóg, który z miłości do człowieka sam ograniczył się do bycia człowiekiem i to nie takim, jak Adam przed grzechem, ale takim, jak my z całym dziedzictwem skutków grzechu. W stajence było Mu zimno i trzeba było Go okryć, przez lata będzie wzrastał, uczył się, pracował i cierpiał tak, jak my wszyscy. Sam bez grzechu weźmie na siebie grzechy nas wszystkich.

Takie człowieczeństwo ma również Jego matka Maryja, która mimo niepokalanego poczęcia, jest kobietą nieustannie dojrzewającą i niepozbawioną trudu, pracy i cierpień. Jest tego świadoma, nieustannie tę świadomość pogłębiając. Dlatego też Ewangelista, bazując na Jej wspomnieniach, stwierdza: Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. Umiała czytać życie i analizując Bóstwo i Człowieczeństwo swojego Syna jeszcze bardziej poznawać siebie i swoją misję w niesamowitej syntezie kobiecości – jest dziewicą i jest matką zarazem. Warto Maryją się zachwycić, a przez nią Tym, którego Ona całą sobą wskazuje – Bogiem Człowiekiem Jezusem.

Ks. Lucjan Bielas

 


 

 

Wierzysz, że się Bóg zrodził w betlejemskim żłobie,
lecz biada ci, jeżeli nie zrodził się w tobie.

Adam Mickiewicz, krótko, ale bardzo celnie ujął w tych słowach prawdę o Bożym Narodzeniu. Przez zgodę, jaką wyraziła Najświętsza Maryja Panna, przez przyjście Jezusa na świat, przez Jego śmierć i zmartwychwstanie, przez jego obecność w niebie i w Eucharystii, Bóg Stwórca nie tylko daje człowiekowi istnienie, nie tylko mu towarzyszy, ale przede wszystkim pragnie zamieszkać w człowieku. Temu, kto, zostawiając ziemską logikę; przyjmie Boga do siebie, otwierają się perspektywy, których nie mają aniołowie.

Paradoksalnie wielkość budowli zależy przede wszystkim od wielkości tych, których w niej się spotyka. I tak stajenka betlejemska, z racji przebywających w niej osób, przebija wszystkie obiekty na tym świecie, i to nie podlega dyskusji. Pewnym jej fenomenem są nieustannie otwarte drzwi. Można zawsze wejść i tak, jak pokorni w sercu pasterze, pokłonić się najważniejszemu – Jezusowi, zadziwić się i wynieść wspaniałe przeżycie. Można tak, jak pokornego umysłu mędrcy ze Wschodu, wejść, oddać hołd Bogu, złożyć dary i wrócić do swojej ojczyzny. Oni zrobili to wszystko, co leżało w ich możliwościach, i na ich etapie poznania.

Nasze możliwości są zdecydowanie większe i tak jak Maryja i Józef możemy zatrzymać Jezusa dla siebie po to, by Mu służyć, służąc innym. Jest to możliwe przez Eucharystię i tylko przez Eucharystię. Dlatego Święta Bożego Narodzenia są związane ze spowiedzią i Komunią świętą. Wchodzimy do stajenki betlejemskiej oczyszczeni, z pokornym sercem i pokornym intelektem po to, by wyjść z Jezusem obecnym w nas. To zupełnie inna jakość życia i inne jego ubezpieczenie. To zupełnie inna perspektywa życia i wieczności.

Warto więc wejść do stajenki po to, by wynieść największy dar, jaki człowiek może otrzymać – Boga.

Ks. Lucjan Bielas


 

 
 

Adwent – Boże Narodzenie - 2020 r.
Znaki i Symbole - ich znaczenie i treść.

  1. Przygotowując się do Świąt w domu, zacznijmy od uznania prawdziwego i jedynego ich powodu : przyjścia na świat Syna Bożego jako Człowieka. Święta Bożego Narodzenia albo mają charakter religijny, albo nie ma świąt – jest tylko dekoracja, bogata i kolorowa, lecz pusta i smutna.
  2. Autentyczna wiara domaga się wyznawania, manifestowania, a to wyraża się w obchodzeniu świąt. Święta chrześcijańskie są duchowym odnowieniem historii Jezusa Chrystusa w Jego wyznawcach.
  3. Święta gromadzą i jednoczą rodzinę, umacniają zdrowe więzi jej członków, pomagają nawiązać zerwane. Dobrze przeżyte święta, stają się doświadczeniem i bogactwem całej rodziny.
  4. Choinka – temu wiecznie zielonemu drzewku przypisano symbolikę rajskiego drzewa życia, które było świadkiem grzechu Adama i Ewy. Stąd też dekoracja drzewka : jabłka - dziś szklane bombki. Światełka na gałązkach choinki wyraża radosną nowinę o przychodzącym świetle - Jezusie Chrystusie, który niszczy ciemności. Choinka kryje w sobie także zapowiedź drzewa na którym umarł Chrystus.
  5. Pierwsza Gwiazda – na pamiątkę gwiazdy, która przywiodła mędrców do Betlejem, zwyczaj każe rozpoczynać wieczerzę wigilijną z chwilą pojawienia się na niebie pierwszej gwiazdy.
  6. Opłatek – najważniejszym momentem Wieczerzy wigilijnej jest dzielenie się opłatkiem czyli niekwaszonym chlebem. To echo starochrześcijańskiego zwyczaju święcenia chlebów, tzw. eulogii. Były one składane na ołtarzu podczas Mszy św. Polski opłatek jest symbolem wzajemnej miłości, przebaczenia i jedności, a także wyrazem najgłębszych i najszlachetniejszych życzeń i gotowości dzielenia się sobą z bliźnimi.
  7. Świeca wigilijna – płomień wigilijnej świecy rozprasza ciemności smutku i zniechęcenia i jest praktycznym sposobem głoszenia orędzia pokoju i miłości.
  8. Siano i Słoma – stara tradycja wymaga, aby w domu znalazła się choć odrobina siana lub słomy. Kiedyś słano nimi podłogi domów, a nawet posadzki kościołów. Dziś zachował się zwyczaj wkładania siana pod obrus na stole. Siano i słoma przypominają ubóstwo Świętej Rodziny.

Życzenia dla członków parafii pw. św. Brata Alberta
na Uroczystość Narodzenia Pańskiego roku Pańskiego 2020.

Drodzy Przyjaciele

Czekamy na przyjście Bożej Dzieciny i chcemy godnie Ją przywitać mimo nietypowych warunków i społecznych zawirowań, gdy świat żyje w cieniu panoszącego się wirusa. Mesjasz Pan przychodzi do nas mimo wszystko, usuwając wszystkie nasze ludzkie lęki, niepewności i wnosząc ufność, że Bóg w swoim Synu Jezusie Chrystusie jest mocniejszy od wszystkiego, co usiłuje niszczyć ten świat i człowieka.

Z okazji Świąt Narodzenia Pańskiego, pragniemy Wam wszystkim, gorąco życzyć, dobrej woli i odszukania w tym całym otaczającym nas zamęcie, drogi do Betlejem, a w nim, Jezusa Zbawiciela jako fundamentu życia. Budując na Nim, otrzymamy dary pokoju i radości, wnoszonych w codzienność, łaskę jedności, zgody, życzliwości i miłości, których tak bardzo spragnione są nasze serca.

Niech dobry i pełen mocy Bóg, przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela, obdarza nieustannie Was wszystkich swoim hojnym błogosławieństwem, tak bardzo potrzebnymi siłami i zdrowiem teraz i w całym Nowym 2021 Roku.
Życzymy Wam z całego serca radosnych, pełnych wiary, pięknych i błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia, przeżywanych we wspólnotach rodzinnych, we wspólnocie parafialnej i wspólnocie całego Kościoła.

ks.prob. Janusz Bochenek
ks. Rafał Stępniewski


Porządek sprzątania naszego kościoła parafialnego
w roku 2021.

  • 02 stycznia 2021 roku - ulica Stalowa 8 : do 5 piętra.
  • 09 stycznia - ulica Stalowa 8 : od 6 do 10 piętra.
  • 16 stycznia - ulice : Gr. Roweckiego i Społeczna.
  • 23 stycznia - ul. Gr. Roweckiego nr : 201, 203 i Osiedle Grota.
  • 30 stycznia - ulice : Włościańska, Ludowa i Działkowa.
 

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 3 z 22

Statystyki

mod_vvisit_counterDziś91
mod_vvisit_counterWczoraj272
mod_vvisit_counterW tym tygodniu3194
mod_vvisit_counterW tym miesiącu2634
mod_vvisit_counterWszystkich853836

W każdy trzeci czwartek miesiąca o godz. 18.00 jest Msza św. o św. Bracie Albercie patronie naszej parafii. Po Mszy św. jest Nowenna do naszego patrona z ucałowaniem jego relikwii.
Po modlitwie Spotkanie biblijne. Zapraszam serdecznie wszystkich wiernych!

W każdy czwarty czwartek miesiąca o godz. 18.00 jest Msza św. o św. O.Pio. Po Mszy św. modlitwy do Świętego z ucałowaniem jego relikwii, a potem spotkanie Grupy Modlitwy św. O.Pio.
Zapraszam serdecznie wszystkich wiernych!

Projekt i wykonanie Alanet