Otwarte przejście najważniejszej granicy
(Łk 9, 28b-36)

Starożytni powiadali, że cokolwiek człowiek czyni, powinien to czynić rozważnie i patrzyć końca. Słusznie zauważył Wiktor Frankl, że ów koniec rozumiano jako cel, który nadaje ludzkiemu działaniu sens. Dzisiaj, w czasie wojennej zawieruchy na Ukrainie, w czasie dużego napięcia w świecie, którego przyczyn końca nie znamy, w czasie rosnących cen, w czasie kiedy wiele naszych doczesnych planów wzięło w przysłowiowy „łeb”. Dzisiaj, kiedy wiele ludzkich granic jest na różne sposoby przekraczanych, zaprasza nas Jezus wraz z grupką najbardziej aktywnych uczniów na górę Tabor. Celem tego zaproszenia jest pokazanie zarówno uczniom wtedy, jak i nam dzisiaj, celu naszego życia, ukazanie jego sensu. Aby tego dokonać, Jezus pozwala uczniom dotknąć największej tajemnicy, jaką nosił tu na ziemi, tajemnicę dwóch natur, Boskiej i ludzkiej w niepojęty dla nas sposób w Jego osobie połączonych (tzw. unia hipostatyczna). Na górze Tabor przez ludzką naturę Jezusa przeniknęło Jego Bóstwo, dając nadzwyczajny efekt. Stało się to wszystko podczas modlitewnej rozmowy Jezusa z Ojcem Niebieskim. Szczyt góry, gdzie z natury rzeczy doświadcza człowiek granicy między niebem a ziemią, sprzyjał dotknięciu tej granicy w samym Jezusie. Ona w Nim przebiegała i tylko w Nim i przez Niego jest dla nas do przekroczenia. Doświadczenie nadprzyrodzonej światłości, doświadczenie życia zmarłych, poczucie bezpieczeństwa przekraczające wszelkie ludzkie zabezpieczenia, wskazują w Jezusie Chrystusie na jedyne przejście graniczne otwarte do niepojętej rzeczywistości, dla nas na wieczność przeznaczonej. Sens naszego życia nie leży w naszej doczesności, lecz w naszej wiecznej w Bogu perspektywie.

Bóg nie tylko pokazuje przejście, ale i sposób, w jaki można tego dokonać. Nie przypadkowy jest duet przodków, którzy ukazali się w chwale i rozmawiając z przemienionym Chrystusem: Mojżesz i Eliasz. Prawodawca z dekalogiem i prorok zapowiadający przyjście Tego, który nie przyszedł po to, aby prawo zmienić, lecz by je wypełnić. Świadkowie zapamiętali temat ich rozmowy: mówili o Jego odejściu, którego miał dopełnić w Jeruzalem. Innymi słowy, mówili o cenie, jaką Jezus miał tu na ziemi zapłacić za otwarcie dla nas granicy do nieba.

I wreszcie z obłoku, który w Biblii symbolizuje obecność Boga, rozlegający się głos: To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie! Głos skierowany nie do Jezusa jak kiedyś podczas Jego chrztu nad Jordanem, ale skierowany do nas. Głos Ojca Niebieskiego niezostawiający przestrzeni na ludzkie: no tak, ale …

Dla tych spośród nas, którzy nie szukają wykrętu, lecz sposobu, Jezus ma jasną ofertę. Pełniąc Jego wolę i prawdziwie zjednoczeni z Nim przez Eucharystię możemy już tu na ziemi, we wszystkich przestrzeniach naszego życia, promieniować Jego Boskością. Człowiek może stać się czystą szybą, za którą inni zobaczą skarb, po który warto się potrudzić nawet za cenę największych wyrzeczeń.

Codziennie myślę o tym przy rachunku sumienia, kiedy to w czwartym przykazaniu stawiam sobie pytanie: czy jestem dla innych odbiciem świętości Boga, do którego oficjalnie się przyznaję i którego codziennie przyjmuję?

Boże bądź miłościw mnie grzesznemu!

Ks. Lucjan Bielas

 
Intencje mszy św. - od 13 do 16 marca 2022 r.
Więcej…
 
Ogłoszenia duszpasterskie - II Niedziela W. Postu - 13. 03. 2022 r.
Więcej…
 

REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
13 - 16 MARCA 2022 r.
Parafia św. Brata Alberta w Sosnowcu

"NIE BÓJ SIĘ, WIERZ TYLKO"

Niedziela - 13 marca :

  • 07.30 - Msza święta z nauką dla wszystkich.
  • 09.30 - Msza święta z nauką dla wszystkich.
  • 11.00 - Msza święta z nauką dla dzieci.
  • 12.30 - Msza święta z nauką dla wszystkich.
  • 16.30 - „Droga krzyżowa śpiewana poezją” - Koncert wielkopostny – charytatywny.

Poniedziałek - 14 marca :

  • 08.40 - „Koronka” do Bożego Miłosierdzia.
  • 09.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
  • 17.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
    Adoracja Najśw. Sakramentu i Różaniec św.
  • 19.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.

Wtorek - 15 marca :

  • 08.40 - „Koronka” do Bożego Miłosierdzia.
  • 09.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
  • 17.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.
    Droga krzyżowa rodzin.
  • 19.00 - Msza święta z nauką rekolekcyjną.

Środa - 16 marca :

  • 08.30 - „Koronka” do Bożego Miłosierdzia oraz Spowiedź św.
  • 09.00 - Msza święta z nauką na zakończenie rekolekcji.
  • 16.30 - Różaniec św. oraz Spowiedź św.
  • 17.00 - Msza święta z nauką na zakończenie rekolekcji.
    Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz Spowiedź św.
  • 19.00 - Msza święta z nauką na zakończenie rekolekcji.

Z A P R A S Z A M Y !

Rekolekcje prowadzi : br. Izydor Wróbel,
proboszcz parafii Wniebowzięcia N.M.P. w Brodach k / Kalwarii Zebrzyd.
(kościół Grobu Matki Bożej na kalwaryjskich dróżkach)

 

Dlaczego Bóg dopuszcza wojnę? (Łk 4, 1-13)

Zarówno to, jak i inne podobne pytania często jawią się w naszych głowach i w naszych rozmowach. Dlatego też dzisiaj, nieprzypadkowo, Chrystus zaprasza nas na miejsce pustynne, aby w tym bardzo ważnym czasie, nieustanie narastającej zawieruchy wojennej, dać nam okazję na postawienie Bogu pytania o sens tych wydarzeń i o nasze w nich miejsce. Spotykamy tu, na pustkowiu Jezusa. Nie jest sam, lecz jest z Nim i szatan. Dlaczego czysta Miłość, wcielona w osobie Jezusa w człowieczeństwo, dopuszcza do siebie największego wroga, zionącego nienawiścią zarówno do Boga, jak i do człowieka. Jezus nie ominął tej konfrontacji, ponieważ jest ona wpisana w ludzką egzystencję, w niej człowiek może stać się jeszcze bardziej człowiekiem na obraz i podobieństwo Boga, jeśli taką podejmie decyzję.

Jezus spotyka się z szatanem w ekstremalnie trudnych warunkach, jest sam, jest na pustyni, jest głodny, jest biedny, jest nieznany. Można powiedzieć – Bóg przywalony ludzką słabością. Dokładnie w te punkty szatan celuje swoją pokusę: pokusę chleba, bogactwa i sławy, pokusę sprowokowania Bóstwa do zamanifestowania się w człowieczeństwie Jezusa, ale bez rzeczywistej potrzeby. Tymczasem Jezus, korzystając z tych prostych narzędzi dostępnych człowiekowi, a mianowicie rozumu, postu, modlitwy i Słowa Bożego, pokonuje kusiciela, jeszcze bardziej doskonaląc swoje człowieczeństwo.

Fakt, że o tym opowiedział uczniom, których tam nie było, bo ich tam przecież być nie mogło, świadczy o randze tej lekcji dla każdego z nas. Jezus nie tylko pokazuje nam sposób „zarządzania pokusami”, bardzo ważny dla naszego indywidualnego rozwoju, ale gwarantuje też swoją obecność i skuteczną pomoc Boga, dla tych, którzy się zdecydują na taką z Nim współpracę.

Co więc z tymi, którzy stali się w niepojęty dla nas sposób, narzędziami szatana? Z tymi, którzy czynią zło, wywołują konflikty, wojny i są przyczyną nieopisanych ludzkich nieszczęść? Nie osądzając człowieka, zło trzeba zawsze i bezkompromisowo, nazwać po imieniu. W jedności z Bogiem, zachowując Jego przykazania, odważnie stanąć do walki, często nierównej, w obronie wyższych wartości. Jezus nie narażał swojego życia dla popisu i sławy, jak to chciał szatan, ale oddał je dla wyższej sprawy. Choć walka była po ludzku nierówna, On ostatecznie wygrał i zawsze wygrywa razem z tymi, którzy są z Nim.

Czemu więc cierpią i giną niewinni?

Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, gdyby nie było naszego ciał zmartwychwstania, gdyby nie nastąpiło Jego powtórne przyjście i naprawienie wszelkiego zła, z zachowaniem sprawiedliwości, gdyby Jezus nie był Bogiem, to wszystko rzeczywiście nie miałoby sensu.

Rzecz znamienna, czas wojny budzi nie tylko zło, jakie jest w człowieku, ale i najwspanialsze ludzkie wartości. I przedziwne jest to, że proces ten, przywraca sens i znaczenie pojęciom, które podczas dobrobytu pokoju, te wartości utraciły. I tak mężczyzna jest mężczyzną; kobieta, kobietą; dziecko dzieckiem; rodzina, rodziną; miłość, miłością; przyjaźń, przyjaźnią; wierzący, wierzącym; solidarność, solidarnością, polityk, mężem stanu, obywatel, obywatelem /…/.

Prośmy więc Pana, aby szatan został pokonany, na wszystkich polach jego agresji i w nas i wokół nas.

Jezu bądź z nami w czasie wojowania i czasie pokoju!

Ks. Lucjan Bielas

 

Moja osobista droga krzyżowa

Światło dzienne ujrzała już najnowsza, ósma płyta Janusza Saługi, chrzanowskiego barda, nauczyciela Zespołu Szkół w Libiążu. Wystąpili na niej zaprzyjaźnieni muzycy. Artysta opowiedział nam o inspiracji i pomysłach na promocję bardzo osobistego albumu "Droga krzyżowa wyśpiewana poezją".

Marek Oratowski: Dlaczego postanowił pan zaśpiewać wiersze chrzanowskiej poetki Lucyny Szubel?

  • Janusz Saługa: Bardzo ją cenię. Znaliśmy się jako lokalni artyści. W lutym 2019 roku przysłała mi swój tomik: "Z koronek światła". Zrobiłem niespodziankę i zagrałem podczas zorganizowanego w Klubie Stara Kotłownia jubileuszu 50-lecia jej pracy twórczej. Niedługo potem, podczas koncertu w kościele na Kątach, miałem zawał serca. Jednak w tej chwili słabości nie bałem się śmierci. Miałem takie odczucie, że Ktoś oddał za mnie życie i właśnie w tym momencie niesie mój krzyż. Koncert zaczął się w godzinie miłosierdzia, czyli o 15. A tamtejszy kościół jest pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Sądzę, że to nie przypadek. Podczas pobytu w szpitalu, to swoje odczucie związane z tym dramatycznym momentem, powiązałem z wierszami Lucyny Szubel. Od razu przyszła mi taka myśl, że gdy tylko wrócę do sił i będę w stanie wziąć do ręki gitarę, to pierwszą rzeczą, jaką zrobię, będzie napisanie muzyki do jej wierszy z tego podarowanego tomiku. Opowiadały o kolejnych stacjach drogi krzyżowej. Praca nad tą płytą szła jak z płatka. Płyta jest już nagrana.

Jaki nosi tytuł?

  • "Droga krzyżowa wyśpiewana poezją". Co ciekawe, w tomiku jest pewna nieścisłość. Bo wiersz poświęcony dziesiątej stacji, która dotyczy obnażenia Pana Jezusa z szat, jest poświęcony dobremu łotrowi. Gdy to odkryłem, zadzwoniłem do Lucyny Szubel. Bardzo się cieszyła z tego, że powstają melodie do tych tekstów. Obiecała, że przyśle wiersz bardziej pasujący do opisu stacji. Niestety, nie zdążyła tego zrobić. W lipcu 2020 roku zaskoczyła mnie wiadomość o jej śmierci.

Stacji powinno być czternaście. Tymczasem na płycie jest piętnaście piosenek. Dlaczego?

  • Bo ostatni utwór to Zmartwychwstanie. To chyba najważniejsza stacja. To wydarzenie niesie nam nadzieję, zwłaszcza w tych trudnych czasach. Bo krzyż jest po coś. Bóg chce zwyciężać w nas i pragnie, byśmy zmartwychwstawali.

Wszystkie utwory są spokojne, czy też pojawiają się w nich bardziej drapieżne dźwięki?

  • To był dla mnie duży dylemat i koncepcja się zmieniała. Najpierw chciałem, by warstwa muzyczna była ascetyczna i wyciszona. Jednak w momencie, gdy oprócz gitary pojawiły się inne instrumenty, utwory nabrały dynamizmu. I na przykład wspomniana Stacja X, zabrzmiała prawie jak reggae. W Stacji IX bardzo energetycznie i przejmująco niesie się partia trąbki i fletu. Przez to myślę, że płyta jest bardziej uniwersalna i można jej słuchać nie tylko w Wielkim Poście.

Gdzie odbywało się nagranie?

  • Nagrywałem w studio Wojciecha Nowaka w Libiążu. To moja ósma płyta i zdecydowanie jest najlepsza ze wszystkich. W nagraniach uczestniczyli kontrabasista Michał Rapka, grający na trąbce i flecie prostym Bartek Zdziech, na instrumentach perkusyjnych wymiennie Damian Pławecki lub Arkadiusz Ryś oraz mój syn, Jan Saługa na trąbce i harmonijce ustnej. W Stacji IV kolejny raz na mojej płycie, zaśpiewała Łucja Leśniak. Wykonała partię Matki Bożej.

W jaki sposób album będzie promowany?

  • Czekam z koncertami na Wielki Post. Najpierw zagram w Mysłowicach. Wystąpię także w Krakowie. Myślę też, by ten repertuar zaprezentować w kilku lokalnych kościołach. W Wielki Poniedziałek przypadający 11 kwietnia zagramy o 17:30 w chrzanowskim MOKSiR-ze. Impreza z konieczności będzie biletowana, bo takie czasy. Chodzi o to, by z biletów pokryć wszystkie koszty. Już teraz zapraszam na to wydarzenie. Oczywiście promocja będzie się też odbywała w mediach społecznościowych. Wysłałem także ten materiał do kilku zainteresowanych rozgłośni radiowych, m.in. Anioła Beskidów w Bielsku-Białej, RDN w Nowym Sączu, Radia Fara z Przemyśla, Profeto ze Stadnik, Rodziny z Kalisza i Radia Jasna Góra.

Pewnie już w głowie świta panu pomysł na kolejną płytę...

  • Tak. Tym razem chciałbym śpiewać wiersze mojego przyjaciela, używającego pseudo artystycznego Vitalis.
 
Ogłoszenia duszpasterskie - I Niedziela W. Postu - 06. 03. 2022 r.

Więcej…
 
Intencje Mszy św. - od 06 do 13 marca 2022 r.
Więcej…
 

Skoro Covid - 19 nas nie nawrócił, czy nas nawróci … ?
(Łk 6, 39-45)

W kontekście najnowszych dramatycznych wydarzeń na Ukrainie niezależnie od całej politycznej narracji stawiamy sobie pytanie: co my katolicy, możemy jeszcze uczynić? Zdrowy rozsądek oświecony wiarą każe nam zachować spokój, przede wszystkim w naszych umysłach i w naszych sercach. Z niego niech wypływa gotowość do świadczenia pomocy potrzebującym w takim zakresie, jaki tylko jest i będzie możliwy.

Bardzo ważną formą pomocy jest modlitwa. Modlitwa za jednych o opamiętanie, za drugich o wytrwanie. Wszystkie jej inicjatywy, piękne i spontaniczne, niech pobudzają jeszcze bardziej naszą wiarę i odpowiedzialność, niech przeradzają się w czyn.

Dzisiejsza Ewangelia, jak zwykle nieprzypadkowa w tym kontekście, pokazuje nam, że sprawa jest znacznie głębsza. Stało się rzeczą oczywistą, że mimo globalnego doświadczenia covidem-19, świat w dużej części, nie tylko, że nie odszedł od zła, ale jeszcze bardziej w nim się pogrążył. Wielu oddaliło się od Boga, a przede wszystkim, niestety, młodzież. Dzisiaj Jezus nam, przerażonym brutalnym złem, jakiego doświadczają siostry i bracia z Ukrainy, każe jeszcze raz popatrzeć w nasze własne sumienia i usunąć to zło, jakiego my jesteśmy przyczyną. To zło jest nie tylko w naszym życiu osobistym, ale rodzinnym i społecznym. Jest ono tak mocno zakorzenione, że grzech przestał być nazywany grzechem. Ubiera się w szaty miękkiej terminologii, nie czyniąc niepokoju w nieustannie zagłuszanych sumieniach. Lista naszych grzechów jest bardzo długa. Niektórych z nich nawet nie wolno nam głośno wypowiedzieć, by nie narazić się na przykre konsekwencje. Zamilkliśmy i my księża, w obawie, że ktoś zatka nam usta naszym własnym grzechem, albo grzechem kolegi.

Jak fantastycznie jawi się w tym morzu zła, godna podziwu postawa papieża seniora, Benedykta XVI, który u kresu swego długiego życia z ogromną godnością, stanął do potyczki z szatanem. Z jednej strony, z wielką pokorą przyznaje się do swojej słabości, z drugiej zaś przez całkowite zawierzenie Chrystusowi, daje wyraz stawania się coraz doskonalszym Jego uczniem, coraz głębiej przeżywającym Jego obecność i zjednoczenie z Nim w Eucharystii (List z 9 lutego 2022 roku).

Dzisiaj, nam stającym w obliczu światowego konfliktu zbrojnego, którego skutki są nie do przewidzenia, Jezus mówi do każdego z nas: zrób porządek we własnym sumieniu. Odejdź od zła, które już może ci przyschło, do którego się zaadoptowałeś, które stało się twoim nawykiem. Jeśli chcesz, abym Ja stanął po twojej stronie, i aby twoje prośby były przeze Mnie wysłuchane, to odejdź od zła, które czynisz i stań w swoim sumieniu po Mojej stronie.

To, co Jezus za taką postawę obiecuje, najlepiej oddał św. Paweł, który wskazując na zwycięstwo Jezusa nad grzechem i nad śmiercią, zachęca nas: bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu.

Ks. Lucjan Bielas

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 5 z 41

Statystyki

mod_vvisit_counterDziś65
mod_vvisit_counterWczoraj402
mod_vvisit_counterW tym tygodniu2027
mod_vvisit_counterW tym miesiącu9300
mod_vvisit_counterWszystkich1045024

W każdy trzeci czwartek miesiąca o godz. 18.00 jest Msza św. o św. Bracie Albercie patronie naszej parafii. Po Mszy św. jest Nowenna do naszego patrona z ucałowaniem jego relikwii.
Po modlitwie Spotkanie biblijne. Zapraszam serdecznie wszystkich wiernych!

W każdy czwarty czwartek miesiąca o godz. 18.00 jest Msza św. o św. O.Pio. Po Mszy św. modlitwy do Świętego z ucałowaniem jego relikwii, a potem spotkanie Grupy Modlitwy św. O.Pio.
Zapraszam serdecznie wszystkich wiernych!

Projekt i wykonanie Alanet