Aktualności

Pan się ociąga z powrotem
(Łk 12, 32-48)

Jako istoty rozumne zadajemy sobie, przynajmniej od czasu do czasu pytanie: jaki jest cel i sens naszej egzystencji? Pytamy o sens naszej pracy, naszych działań, naszego odpoczynku i oczywiście o sens cierpienia, choroby i śmierci. Stawianie takich pytać świadczy o dojrzałości człowieka i jego odpowiedzialności. Niestety coraz więcej jest takich, którzy nie zadają sobie trudu stawiania tak niewygodnych pytań. Jedni boją się takiej intelektualnej przygody, lękają się stanięcia przed koniecznością zmiany swojego życia, a co za tym idzie przemianą złudnej przyjemność grzechu na trud cnoty. Wielu też jest takich, którzy patrzą na szeroką paletę różnych wyznań, i albo postanawiają się tym nie zajmować, albo wybierają to, co modne lub według nich użyteczne. Natomiast wystudzeni katolicy, wyciszając głos Boga w sumieniu, przez fatalną interpretację nieszczęśliwie sformułowanych rozporządzeń kościelnych w czasie tzw. pandemii, odhaczeni od Eucharystii i Sakramentu Pokuty, patrzą w błogim nastawieniu na nieuchronnie zbliżający się koniec życia. Wmawiają sobie i światu swoją niewinność, nieprawomocnie rozciągając miłosierdzie Boże, traktując je, jako guzik wyłączający Bożą sprawiedliwość. Na pytanie: co dalej? – odpowiadają trochę jak Wiedeńczycy, a więc: pozwólmy się zaskoczyć!

Dzisiaj Jezus przygotowuje nas wszystkich, niezależnie od tego, czy ktoś wierzy, tak czy inaczej, na swoje przyjście. Cała natura stworzenia, którego częścią jesteśmy, domaga się ostatecznego rozliczenia. Trzeba być kompletnym głupcem, żeby takie rozliczenie wypierać ze swojej świadomości. Rozliczał będzie Jezus, prawdziwy Bóg, który z miłości do nas podzielił nasz ludzki los, w swej wszechmocy rodząc się jako prawdziwy człowiek i jako prawdziwy człowiek, umierając za nas. Jego zmartwychwstanie i wniebowstąpienie jest jednocześnie zapowiedzią Jego powtórnego przyjścia, jako Sędziego sprawiedliwego, jako Boga miłosiernego i jako Pana wszechświata.

Jezus, przygotowując nas na swoje ostateczne przyjście, nie chce generować w nas strachu, lecz miłość i odpowiedzialność. I to taki cel mają jego rady, aby mądrze żyjąc w przestrzeni dóbr przemijających, dbać o to, co jest nieprzemijające. Nasze spotkanie z Jezusem nastąpi niezależnie od naszych przekonań. Pierwsze w momencie śmierci, drugie w czasie Sądu Ostatecznego. Zakrycie przed nami tych dat, jest wielką mądrością Jezusa, dzięki której możemy w swej wolności wykazać się odpowiedzialną z Nim współpracą przekształcającą się w radosne oczekiwanie. Znakomicie ujmuje to Jezus, mówiąc: Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie.

Bóg zaufał nam i powierzył nam swój dom, ale to On jest jego właścicielem. Czyni to dlatego, że nas kocha. Ta dzierżawa ma swój początek i swój koniec. Przepasane biodra i zapalone pochodnie, symbolizują pracowite oczekiwanie, rozciągające się również na noc. Pan chce zastać nas przy powierzonej nam czynności: Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności.

Ważnym elementem weryfikacji sług, będzie długi czas oczekiwania, aż do momentu pewnego zwątpienia. Rodzą się wtedy pytania: - Czy rzeczywiście Pan nadejdzie? - Czy w ogóle Pan jest? Wtedy to ukazuje się cała prawda o tych, którym Bóg powierzył swój dom, o ich podejściu do dóbr doczesnych i do ich wzajemnej relacji między sobą. Wydaje się, że właśnie powierzony nam przez Boga świat jest na tym etapie oczekiwania i naszej weryfikacji.

Warto ten czas przetrwać! Przetrwać, nie tracąc z oczu wyznaczonych przez Jezusa zasad oczekiwania. Efekt spotkania z powracającym Panem będzie zaskakujący: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Kim więc jestem, skoro sam Bóg pragnie mnie sługę, posadzić przy stole i mi usługiwać? Klucz do zrozumienia tego jest jeden – dla Tego, który z miłości do mnie, będąc Bogiem, stał się człowiekiem, takie uniżenie jest możliwe! Ono Bogu nie tylko nic nie ujmuje, ale niejako Bóstwo weryfikuje.

Panie Jezu pozwól mi, ten czas przeciągającego się oczekiwania na Twój powrót, mądrze przeżyć!

Ks. Lucjan Bielas

 

Ogłoszenia duszpasterskie
XIX Niedziela zwykła - 07.08.2022 r.

  1. Dzisiaj 19. Niedziela zwykła w roku liturgicznym.
  2. Po Mszy św. o godz. 07.30, będzie spotkanie wspólnoty „Żywego Różańca” i „Zmianka” tajemnic.
  3. Dziś na zakończenie każdej Mszy św., adorujemy P. Jezusa w Najśw. Sakramencie.
  4. W środę o godz. 17.30 Nowenna do Matki Bożej Nieust. Pom., a po niej Msza św.
  5. W piątek o godz. 17.30 Naboż. i „Koronka” do Miłosierdzia Bożego.
  6. W sobotę 13 sierpnia, serdecznie zapraszam wiernych i wszystkich czcicieli Matki Bożej na kolejne Nabożeństwo fatimskie. Od godz. 18.00 będzie okazja do Spowiedzi św., o godz. 18.30 Msza św. z kazaniem, po niej Procesja maryjna, a następnie Adoracja Najśw. Sakramentu z modlitwą różańcową. Przed godz. 21.00 będzie Apel maryjny i zakończenie całego nabożeństwa. Proszę zabrać świece.
  7. Dziękuję rodzinie z ulicy Borowej, za sprzątanie naszego kościoła oraz za ofiarę na kwiaty i na Mszę św., która za wszystkie rodziny i wiernych z tej ulicy, będzie: w środę 10 sierpnia, o godz. 18.00.
    W nowym tygodniu, w sobotę 13 sierpnia od godz. 09.00 rano, o sprzątanie kościoła prosimy wiernych z ulic: Krótkiej, Plonów i Metalowców.
  8. Trwają zapisy na Piesze Pielgrzymki diecezjalne na Jasną Górę: z Będzina i z Jaworzna. Szczegóły na plakatach. Zapraszamy do udziału.
  9. Na stolikach są czasopisma religijne.
  10. Kontynuujemy „Kiermasz książki”. Każda książka po 2 zł.
 

Intencje mszy św. od 07 do 15 sierpnia 2022 r.

XIX Niedziela zwykła – 07.08:

  • godz. 07.30 - za: „Żywy Różaniec”.
  • godz. 09.30 - za: † Lidię Więcławek w 7 rocz. śm., † Kazimierza Więcławka w 13 rocz. śm., dziękczynno - błagalna o łaskę zdrowia dla Janusza i Kasi oraz o łaski dla ich rodzin.
  • godz. 11.00 - za: Renatę Flak z ok. 50 rocz. urodzin, o dalszą Bożą pomoc i błogosław., opiekę Matki Bożej, dar zdrowia i potrzebne łaski dla niej i jej rodziny, Zofię i Stefana Krzywdę z ok. 50 rocz. ślubu, o potrzebne łaski – int. od brata.

Poniedziałek – 08.08:

  • godz. 18.00 - za: Dusze w Czyśćcu cierpiące, najbliższego wybawienia.

Wtorek – 09.08:

  • godz. 07.30 - za:

Środa – 10.08:

  • godz. 18.00 - za: rodziny i wiernych z ulicy Borowej, o potrzebne łaski, † Janinę Więcławek – int. od Małgorzaty Figiel z rodziną.

Czwartek – 11.08:

  • godz. 07.30 - za:

Piątek – 12.08:

  • godz. 18.00 - za: † Andrzeja Bąka – int. od żony z rodziną.

Sobota – Nabożeństwo fatimskie - 13.08:

  • godz. 18.30 - za: na Uwielbienie Trójcy Najśw., z podziękow. za otrzymane łaski, z prośbą o dalsze, oraz o Boże błogosław., pomoc, opiekę M. B. i zdrowie dla S. Angeliki i wszystkich Sióstr w klasztorze w Imbramowicach, oraz za zm. † Siostrę Marię Faustynę Przybysz.

XX Niedziela zwykła – 14.08:

  • godz. 07.30 - za: † Jacka Zarychtę z ok. rocz. urodzin i d. imienin – int. od żony i córki z rodz.
  • godz. 09.30 - za: † Henrykę Kutarbę – int. od uczestn. pogrzebu, † Barbarę Grotkiewicz – int. od męża Janusza i córki Katarzyny z mężem.
  • godz. 11.00 - za: Chrzest - Zuzanna Zackiewicz – int. od prababci Janiny i cioci Sabiny, † Mariannę Mularczyk, † Genowefę Stępień, † Weronikę Mastalerz.

Poniedziałek – Uroczystość Wniebowzięcia N. M. P. - 15.08:

  • godz. 07.30 - za: † Stanisława Wasilewskiego.
  • godz. 09.30 - za: † Helenę i Edwarda Niewińskich w rocz. śm. - int. od córki, wnuczków i prawnuczków.
  • godz. 11.00 - za: † Tadeusza Wójcika z ok. 19 rocz. śm. - int. od dzieci i wnuków z rodzinami, † Ireneusza Ramosa z ok. rocz. urodzin – int. od mamy z rodziną i † Adolfa Ramosa z ok. 32 rocz. śm. - int. od Cecylii Ramos z rodziną.
 

Apel Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych
na sierpień – miesiąc abstynencji 2022 roku.

„Posłani w pokoju Chrystusa, budujmy trzeźwą i wolną Polskę” – to hasło w obecnym roku inspiruje nas i mobilizuje do pracy w apostolstwie trzeźwości, a także w duszpasterstwie osób uzależnionych i ich współcierpiących rodzin. W świetle tego przesłania podejmujemy temat reklamy alkoholu, wszechobecnej w naszym życiu publicznym. Jest to poważny problem, który wymaga natychmiastowego rozwiązania.

1. Ocena aktualnych problemów alkoholowych :

Światowa Organizacja Zdrowia opublikowała raport, w którym znalazła się gorzka ocena obecnej sytuacji: nauka mówi jasno, że alkohol jest jedną z najbardziej szkodliwych substancji dla zdrowia indywidualnego i społecznego. Mimo to jego sprzedaż i promocja są słabiej regulowane, niż w przypadku innych substancji psychoaktywnych. Tymczasem na świecie aż 13,5 proc. wszystkich zgonów osób w wieku 20-39 lat jest związanych ze spożywaniem alkoholu.

Tak wiele mówimy o inflacji, o rosnących cenach i trudnościach w domowych budżetach. A mimo to, co roku Polacy są w stanie wydać na alkohol ok. 40 mld złotych. To równowartość 2/3 wydatków polskiego budżetu na obronność, a zdecydowanie więcej, niż w Polsce wydaje się na naukę i szkolnictwo wyższe.

2. Wpływ reklamy alkoholu na życie społeczne :

Gdy rozumiemy, jak wielka jest skala wydatków alkoholowych, łatwiej nam pojąć, dlaczego producenci tak wiele inwestują w reklamę. W ciągu roku, tylko producenci piwa wydają na reklamy kilkaset milionów złotych. Te ogromne środki przeznacza się na tworzenie fałszywego obrazu alkoholu, jako niezbędnego i niezwykle atrakcyjnego elementu ludzkiego życia.

Obecnie reklama alkoholu to nie tylko telewizja, prasa czy radio. Pojawiają się coraz to nowe formy przyzwyczajania ludzi do picia. Marki alkoholowe sponsorują wydarzenia sportowe i artystyczne. Celują przede wszystkim tam, gdzie koncentruje się uwaga i emocje młodych ludzi. Łączą alkohol z radością, wolnym czasem, letnim wypoczynkiem, ale też silnymi emocjonalnie chwilami, jak wspólny mecz na stadionie czy uczestnictwo w dużym festiwalu muzycznym. Coraz większym polem działania producentów są też media społecznościowe. W filmikach i zdjęciach tworzonych przez tzw. influencerów, często pojawiają się jawne lub zakamuflowane formy promowania alkoholu. Reklama w internecie i na platformach cyfrowych jest szczególnie niebezpieczna. Opiera się bowiem na precyzyjnej analizie danych o użytkownikach, dzięki czemu można wyświetlać im takie formy promocji, które mają największą szansę wpłynąć na ich zachowania.

Groźnym trendem w marketingu, jest promowanie napojów bezalkoholowych. Napoje te mają tych samych producentów i niemal identyczne nazwy i opakowania, jak ich alkoholowe odpowiedniki. W ten sposób przyzwyczaja się, zwłaszcza młodych odbiorców, do logotypów, marek i opakowań alkoholu, rzekomo nie reklamując alkoholu. Należy pamiętać, że napój określany jako bezalkoholowy, w rzeczywistości może posiadać do 0,5% alkoholu.

Reklamy pokazują świat atrakcyjny, ale gruntownie fałszywy. Widzimy w nich młodych, przebojowych, uśmiechniętych ludzi, radośnie spędzających czas w gronie przyjaciół. Czujemy wspaniałą atmosferę przyjaźni i dobrej zabawy. Alkohol to znak ich wysokiego statusu, udanego życia, znak akceptacji przez przyjaciół i umiejętności doskonałego spędzania wolnego czasu. Alkohol jest w nich ważnym elementem wspaniałych przygód w górach lub na morzu. To znak siły, odwagi, wytrzymałości i prawdziwego męstwa.

Kłamliwość tych wizji dostrzegamy lepiej, gdy zestawimy je z rzeczywistymi sytuacjami codziennego życia. Jakże często docierają do nas informacje o dzieciach zaniedbywanych czy nawet katowanych przez pijanych rodziców. Informacje o nietrzeźwych osobach, które są ofiarami lub sprawcami wielu tragicznych wypadków. Dlaczego tych obrazów nie widzimy w reklamach? Dlaczego mówi się o alkoholu, jako źródle radości, a nie mówi się prawdy, że to także źródło bólu i cierpienia, źródło samotności i poniżenia? Dlaczego reklamodawcy pokazują tylko rozpromienione twarze pijących, a nie pokazują zapłakanych oczu ich ofiar? Dlaczego pokazywani są aktorzy odgrywający ludzi sukcesu, a nie widać autentycznych twarzy młodych, którzy przez alkohol zmarnowali talenty i zaprzepaścili pomyślną przyszłość?
Podobnych zestawień można przywołać bardzo wiele. Musimy przeciwko takim zakłamaniom protestować. Głośno wypowiedzieć nasz sprzeciw wobec manipulacji, zwłaszcza najmłodszymi. Nie możemy pozwolić na promowanie wizji świata, w której alkohol jest jedynie pozytywnym zjawiskiem, z którym nie wiążą się żadne niebezpieczeństwa. Reklama alkoholu jest niemoralna. Występuje w niej nagminne posługiwanie się kłamstwem i ukrywanie prawdy o rzeczywistym działaniu alkoholu, a także o skutkach jego nadużywania.

3. Ochrona narodu, zwłaszcza młodego pokolenia, przed szkodliwym wpływem reklamy alkoholu :

Reklama alkoholu wywiera ogromny wpływ na inicjację alkoholową młodych Polaków i systematyczne sięganie po trunki, głównie po piwo. W Europejskiej Deklaracji w Sprawie Alkoholu Światowej Organizacji Zdrowia, którą przyjęto w 1995 roku, znajduje się ważne stwierdzenie: „Wszystkie dzieci i młodzież mają prawo do wzrastania w środowisku chronionym przed negatywnymi konsekwencjami picia alkoholu, i powinni być chronieni przed promowaniem napojów alkoholowych”.

Ochrona młodego pokolenia przed zgubnymi skutkami reklamy alkoholu, jest obowiązkiem instytucji państwowych i samorządowych. One powinny poświęcać odpowiednie zasoby finansowe i ludzkie na promocję piękna życia bez alkoholu. Odpowiedzialni za Ojczyznę muszą podjąć zdecydowane działania, szanując wolę rodaków, którzy w większości opowiadają się za całkowitym zakazem reklamy alkoholu, w tym piwa. Powtórzmy za bł. ks. Bronisławem Markiewiczem: „Zdrajcą narodu i wiary jest ten, kto dzieci i młodzież chciałby wychować ze szklanką piwa lub kieliszkiem wina w ręku”. Te słowa są wciąż aktualne. Są skierowane do wszystkich bez wyjątku dorosłych, ale zwłaszcza do rodziców i wychowawców. Te słowa wskazują na wielką naszą odpowiedzialność za wychowanie młodego pokolenia w cnocie trzeźwości. Tylko na fundamencie trzeźwości, można budować silną, bogatą i wolną Ojczyznę. Aby tak było, musi zjednoczyć nas wspólna troska o trzeźwość narodu.

4. Troska Kościoła o trzeźwość narodu :

Warto promować postawę licznych kapłanów, biskupów, przedstawicieli zgromadzeń zakonnych, a także świeckich działaczy i członków ruchów trzeźwościowych, dzięki którym jeszcze nie przegraliśmy, tej wielkiej walki o trzeźwość narodu. Nie wolno tej ogromnej pracy lekceważyć. Nie wolno jej umniejszać. Nie wolno jej zbywać milczeniem.

Trzeba o niej mówić głośno i zdecydowanie. Co stałoby się z Polską, gdyby nie ofiarna praca Kościoła, który od wieków zajmuje się tym zagadnieniem?

Przypomnijmy, że napoje alkoholowe nie są zwykłym towarem. Naukowcy dowodzą, że każda ilość alkoholu jest niebezpieczna dla naszego organizmu. Narodowy Program Trzeźwości podkreśla, że regulacje prawne na poziomie centralnym, są niezbędne dla osiągnięcia trzeźwości narodu. Konieczna jest oprócz likwidacji reklamy, redukcja liczby zezwoleń na sprzedaż alkoholu, a rynek alkoholowy powinien być regulowany za pomocą cen i polityki fiskalnej. Jest to sprawa pilna i ważna, gdyż spożycie alkoholu dramatycznie rośnie. Dane Światowej Organizacji Zdrowia z 2019 roku wskazują, że w populacji powyżej 15. roku życia na głowę każdego Polaka przypadało prawie 12 litrów czystego spirytusu. A już 8 litrów uznaje się za poziom progowy dla postępującej degradacji narodu.
Wielki apostoł trzeźwości bł. kard. Stefan Wyszyński przypominał, że „Troska o trzeźwość, to Polska racja stanu”. Prosimy rodziny, by były szkołami trzeźwości.

Wspólnoty parafialne miejscami ożywionego duszpasterstwa trzeźwości.

Instytucje samorządowe i państwowe miejscami autentycznej troski o dobro narodu.

5. Cenny dar dobrowolnej abstynencji :

Tym, którzy nie rozumieją w pełni inicjatywy „abstynenckiego sierpnia”, podjętej przed laty przez pasterzy Kościoła z inicjatywy bł. Prymasa Tysiąclecia, wyjaśniamy, że trzeźwość obowiązuje dorosłych zawsze i w każdej sytuacji. W sierpniu, miesiącu ważnych rocznic patriotycznych i świąt maryjnych, zachęcamy wszystkich ludzi dobrej woli do zachowania abstynencji od alkoholu. Podkreślamy z całą mocą, że abstynencja jest dobrowolnym darem, którego źródłem jest miłość Boga i bliźniego, a także odpowiedzialność za przyszłość polskiego narodu. Podejmijmy tę decyzję w duchu odpowiedzialności za siebie i za Polskę. Za ten niezwykle cenny dar z całego serca dziękuję.

Pamiętajmy zawsze o nauczaniu św. Jana Pawła II, który wzywał do troski o trzeźwość narodu i jak sam podkreślał, był „szczególnie wdzięczny tym, którzy podejmują inicjatywy w tej dziedzinie – zwłaszcza w miesiącu sierpniu”. Prośmy jego słowami: „Maryjo, Królowo Polski, bądź nadal natchnieniem tych wszystkich, którzy walczą o trzeźwość swych bliźnich, o trzeźwość siebie samych. O trzeźwość narodu”.

Podpisali : Pasterze Kościoła w Polsce.

 

Jak uwolnić się od chciwości? - (Koh 1, 2; 2, 21-23; Kol 3, 1-5. 9-11; Łk 12, 13-21)

Droga mnicha dla wszystkich – autor : Ks. Lucjan Bielas

Niby wiemy, że szeroko pojęte dobra tego świata stanowią marność. Usta mamy pełne nawoływania do bycia ubogim w duchu, do bycia skromnym, do nieuganiania się za przemijającymi wartościami. Ostro krytykujemy przejawy bogactwa, szczególnie rażące u tych, którzy misję swojego życia łączą z głoszeniem Ewangelii ubogim. Tymczasem tak bywa najczęściej, że najgłośniej krzyczący, najostrzej krytykujący, chciwością przewyższają wszystkich. Dzisiaj do nas wszystkich Jezus kieruje jasną przestrogę: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia. Zwrócenie uwagi na niebezpieczeństwo wszelkiej chciwości i pokładaniu nadziei w tym, co doczesne, Jezus zilustrował przypowieścią, której niezliczone warianty mamy w otaczającej nas rzeczywistości.

Dlaczego więc, pomimo przestróg Jezusa, Jego przykładu i naszej wiedzy i naszej retoryki, tak trudno nam samym stać się ubogimi w duchu (por Mt 5,3)? Wydaje się, że przyczyną tego jest fakt, iż chciwość jest głęboko zakorzeniona w naszych umysłach i naszych sercach. Ten szatański posiew niszczy nasze relacje, a w konsekwencji staje się przyczyną naszej zguby.

Co więc my, zabiegani za szeroko pojętymi dobrami tego świata i w nich pokładający złudną nadzieję, możemy uczynić, aby na końcu końców nie stanąć przed Chrystusem Sędzią z pustymi rękami, zatkaną gębą i głupią miną? O ważkości problemu świadczą mnożące się oferty różnych terapii mających na celu oczyszczanie myśli, uwalnianie od traum, wprowadzanie w medytację itp. Wiele z nich szerokim łukiem omija Chrystusa, natomiast celnie trafia do portfela. Wydaje się, że w tym współczesnym zawirowaniu, warto sięgnąć do skarbca Kościoła i ruszyć na przetarte i sprawdzone szlaki.

Przed paroma dniami z pewnym młodym filozofem, Pawłem, poddaliśmy wstępnej analizie regułę św. Romualda w jej pierwotnej wersji. Postawiliśmy sobie pytanie, czego możemy nauczyć się dzisiaj od założyciela kamedułów, jednej z najbardziej surowych form życia zakonnego? Wielu nie ma świadomości, że na drogę radykalnego ubóstwa wchodzili ludzie szukający prawdziwej wolności, a którzy dysponowali gigantycznymi majątkami i ogromną władzą. Św. Romuald (ok.951-1027) był patrycjuszem z Rawenny, a jego towarzysz, jeszcze bardziej radykalny, św. Piotr Orseolo (928-987) był dożą Wenecji. Obydwaj dotarli na pogranicze Francji i Hiszpanii do opactwa benedyktynów Saint-Michel de Cuxa, gdzie doża do śmierci żył w rekluzji, czyli dobrowolnym, całkowitym odosobnieniu, natomiast Romuald w Camaldoli, wraz z uczniami dał początek kamedułom. Powstała reguła, była wynikiem życiowej konfrontacji Romualda zarówno z regułą benedyktyńską, jak i pismami egipskich ojców pustyni. Dzisiaj ukazuje nam, przez swą niezwykłą jasność, drogę, którą warto, na miarę naszych możliwości podążać.

I tak według św. Romualda:

- Cela dla mnicha to raj, który umożliwia usunięcie z pamięci całego świata. Poprzez fakt, że w raju kluczową osobą jest Bóg, takie oczyszczenie jest skuteczne, tym bardziej, że droga do celi mnicha wiedzie przez Sakrament Pokuty. Wtedy dopiero można rozpocząć kontrolę myśli, tak, jak to czyni dobry rybak, zwracając uwagę na ryby.

- Jedyna droga jest w psalmach. Romuald zachęca do nieustannego ich powtarzania i pogłębienia rozumienia ich treści. Pamiętamy, że psalmy to w dziejach światowej literatury najbardziej wypróbowana szkoła myślenia pozytywnego, a ich zwornikiem i dopełnieniem jest Jezus Chrystus.

- Przede wszystkim staw się w obecności Bożej z bojaźnią i drżeniem, jak ktoś, kto stoi przed obliczem władcy. Dzisiaj, aż strach mówić o takiej postawie wobec Boga, dlatego, aż strach żyć.

- I wreszcie poczucie zadowolenia z zależności od łaski Boga: siedź jak pisklę, któremu jeśli matka nie da, bezradne jest i nie ma nic do jedzenia. W ten punkt znakomicie wpisuje się Eucharystia, która stanowi centrum życia prawdziwie wolnego człowieka – mnicha. Niby to jest takie oczywiste, ale tak trudno nam uznać, że bez Boga nic nie możemy uczynić. Wydaje się, że tylko takie radykalne oczyszczanie umysłu i serca od chciwości, czyni nas wolnymi, a przez to bardziej kreatywnymi współpracownikami Stwórcy i Odkupiciela.

Z młodym filozofem Pawłem postanowiliśmy temat pogłębiać, mając świadomość, że otaczający nas świat nie będzie nam pomagał, choć może Duch Święty, jeszcze jakieś serce odważne i umysł otwarty do nas zechce przyłączyć.

 

Ogłoszenia duszpasterskie
XVIII Niedziela zwykła - 31.07.2022 r.

  1. Dzisiaj 18. Niedziela zwykła w roku liturgicznym. Za tydzień 7 sierpnia, w pierwszą niedzielę miesiąca, o godz. 07.30 Msza św. za „Żywy Różaniec”, a po niej spotkanie wspólnoty i „Zmianka” tajemnic. Na zakończenie każdej Mszy św., będziemy adorowali P. Jezusa w Najśw. Sakramencie.
  2. Jutro rozpoczyna się miesiąc sierpień – czas modlitwy o trzeźwość w naszej Ojczyźnie i modlitwy wynagradzającej za grzech pijaństwa.
  3. We wtorek 2 sierpnia, jako pierwszy wtorek miesiąca, o godz. 07.30 będzie Msza św. na Uwielbienie Ducha Św. i o Jego dary dla nas i całej parafii.
  4. W środę o godz. 17.30 Nowenna do Matki Bożej Nieust. Pom., a po niej Msza św.
  5. W tym tygodniu przypadają pierwsze - czwartek, piątek i sobota miesiąca:
    • w pierwszy czwartek, 4 sierpnia:
      • Adoracja Najśw. Sakramentu i modlitwa o powołania, będzie od godz. 07.00 rano, o godz. 07.30 Msza św.
    • w pierwszy piątek, 5 sierpnia:
      • Spowiedź św. będzie od godz. 17.00,
      • o godz. 17.30 Naboż. do Najśw. Serca P. Jezusa i „Koronka” do Miłosierdzia Bożego,
      • o godz. 18.00 Msza św. Wynagradzająca Najśw. Sercu P. Jezusa.
    • w pierwszą sobotę, 6 sierpnia:
      • w święto Przemienienia Pańskiego,
      • od godz. 17.00 będzie Naboż. do Niepokalanego Serca Maryi z modlitwą różańcową,
      • o godz. 18.00 Msza św. Wynagradzająca Niepokalanemu Sercu Matki Bożej.
  6. Dziękuję wiernym z ulic: Poleśnej i Torfowej, za sprzątanie naszego kościoła oraz za ofiarę na kwiaty i na Msze św., które za wszystkie rodziny i wiernych z ulicy Poleśnej i z ulicy Torfowej, będą: w środę 3 sierpnia o godz. 18.00. W nowym tygodniu, w piątek 5 sierpnia od godz. 19.00, o sprzątanie kościoła prosimy wiernych z ulic: Borowej i Piwonii.
  7. Trwają zapisy na Piesze Pielgrzymki diecezjalne na Jasną Górę: z Olkusza, z Będzina i z Jaworzna. Szczegóły na plakatach. Zapraszamy do udziału.
  8. Na stolikach są czasopisma religijne.
  9. Kontynuujemy „Kiermasz książki”. Każda książka po 2 zł.
 

Intencje mszy św. od 31 lipca do 07 sierpnia 2022 r.

XVIII Niedziela zwykła – 31.07:

  • godz. 07.30 - za: rodziny i wiernych z ulic: Włościańskiej, Ludowej i Działkowej.
  • godz. 09.30 - za: † Jakuba Jurczyńskiego – int. od Rodziców i brata, † Janinę Więcławek – int. od uczestników pogrzebu.
  • godz. 11.00 - za: Martę Kowal z ok. rocz. urodzin, o Boże błogosław., opiekę Matki Bożej, łaskę zdrowia i potrzebne łaski dla niej i jej rodziny, † Jana Bąka z ok. 12 rocz. śm. - int. od córki z rodziną.

Poniedziałek – 01.08:

  • godz. 18.00 - za: rodziny i wiernych z ul. Stalowej 8, od piętra 6 do 10.

Wtorek – 02.08:

  • godz. 07.30 - za: na Uwielbienie Ducha Świętego.

Środa – 03.08:

  • godz. 18.00 - za: † Henrykę Kutarbę – int. od uczestn. pogrzebu, rodziny i wiernych z ul. Poleśnej, rodziny i wiernych z ul. Torfowej.

Czwartek – 04.08:

  • godz. 07.30 - za: Krystynę Nowak o zdrowie.

Piątek – 05.08:

  • godz. 18.00 - za: Wynagradzająca Najśw. Sercu P. Jezusa, rodziny i wiernych z ulic: Grota Roweckiego, Gr. Roweckiego - Bocznej i Społecznej.

Sobota – 06.08:

  • godz. 18.00 - za: Wynagradzająca Niepokalanemu Sercu Maryi.

XIX Niedziela zwykła – 07.08:

  • godz. 07.30 - za: „Żywy Różaniec”.
  • godz. 09.30 - za: † Lidię Więcławek w 7 rocz. śm., † Kazimierza Więcławka w 13 rocz. śm.
  • godz. 11.00 - za: Renatę Flak z ok. 50 rocz. urodzin, o dalszą Bożą pomoc i błogosław., opiekę Matki Bożej, dar zdrowia i potrzebne łaski dla niej i jej rodziny, Zofię i Stefana Krzywdę z ok. 50 rocz. ślubu, o potrzebne łaski – int. od brata.
 

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO ŚWIATOWY DZIEŃ DZIADKÓW I OSÓB STARSZYCH
24 lipca 2022 roku

“Wydadzą owoc nawet i w starości” (Ps 92, 15):

Najdroższa, najdroższy! Werset z Psalmu 92: „wydadzą owoc nawet i w starości” (w. 15) jest dobrą nowiną, prawdziwą „ewangelią”, którą możemy głosić światu z okazji drugiego Światowego Dnia Dziadków i Osób Starszych. Jest ona przeciwieństwem tego, co świat myśli o tym okresie życia, a także przeciwieństwem zrezygnowanej postawy niektórych z nas, starszych, podążających naprzód z niewielką nadzieją i nieoczekujących już niczego od przyszłości.

Wiele osób boi się starości. Postrzegają ją jako rodzaj choroby, z którą lepiej unikać jakiegokolwiek kontaktu: uważają, że ludzie starzy nie dotyczą nas i należy ich trzymać jak najdalej, być może zgromadzonych w strukturach, które się nimi opiekują, a nas chronią przed braniem odpowiedzialności za ich zmartwienia. Jest to „kultura odrzucenia”: mentalność sprawiająca, że gdy czujemy się inni niż najsłabsi i odlegli od ich kruchości, ona pozwala nam wyobrażać sobie, że „my” i „oni” podążamy odrębnymi drogami. W rzeczywistości jednak, długie życie – jak naucza Pismo święte – jest błogosławieństwem, a ludzie starzy nie są wyrzutkami, od których należy się dystansować, lecz żywymi znakami życzliwości Boga, który obdarza życiem w obfitości. Błogosławiony dom, który troszczy się o osobę starszą! Błogosławiona rodzina, która szanuje swoich dziadków!

Owszem, starość jest okresem, który nie jest łatwy do zrozumienia, nawet dla nas, którzy już go przeżywamy. Chociaż następuje po długiej drodze, nikt nas nie przygotował do zmierzenia się z nią; wydaje się wręcz, że ona nas zaskakuje. Najbardziej rozwinięte społeczeństwa poświęcają dużo temu okresowi życia, jednak nie pomagają nam go zinterpretować: oferują „plany pomocy, ale nie wizję życia”. Trudno więc spojrzeć w przyszłość i uchwycić horyzont, ku któremu należy dążyć. Z jednej strony jesteśmy kuszeni, by odpędzić starość, ukrywając zmarszczki i udając, że wciąż jesteśmy młodzi; z drugiej strony wydaje się, że nie można już robić nic innego, jak tylko żyć w rozczarowaniu, pogodzeni z tym, że nie mamy więcej „owoców do wydania”.

Zakończenie aktywności zawodowej i usamodzielnienie się dzieci sprawiają, że znikają powody, dla których poświęciliśmy wiele naszej energii. Świadomość, że siły słabną lub pojawienie się choroby mogą zachwiać naszą pewność siebie. Świat – z jego szybkim tempem, za którym trudno nam nadążyć – zdaje się nie pozostawiać nam alternatywy i prowadzi nas do przyswojenia idei odrzucenia. Tak oto wznosi się ku niebu modlitwa psalmu: „Nie odtrącaj mnie w czasie starości; gdy siły ustaną, nie opuszczaj mnie!” (Ps 71). Jednak ten sam psalm, który odnajduje obecność Pana w różnych okresach życia, zachęca nas do nieustannej nadziei: gdy nadejdzie starość i siwe włosy, On nadal będzie dawał nam życie i nie pozwoli, by przytłoczyło nas zło. Ufając Mu, znajdziemy siłę, by pomnażać uwielbienie (por. ww. 14-20) i odkryjemy, że starość nie jest tylko naturalnym osłabieniem ciała, czy nieuchronnym upływem czasu, lecz darem długiego życia. Starzenie się nie jest potępieniem, lecz błogosławieństwem!

Musimy zatem czuwać nad sobą i uczyć się przeżywać starość w sposób aktywny, także pod względem duchowym, pielęgnując nasze życie wewnętrzne poprzez wytrwałą lekturę słowa Bożego, codzienną modlitwę, regularne korzystanie z sakramentów i uczestnictwo w liturgii. A wraz z relacją do Boga, pielęgnować nasze relacje z innymi: przede wszystkim z rodziną, z dziećmi, z wnukami, którym powinniśmy okazywać naszą czułość pełną troski, a także z ludźmi ubogimi i cierpiącymi, którym powinniśmy być bliscy poprzez konkretną pomoc i modlitwę. Wszystko to pomoże nam, by nie czuć się jedynie widzami w teatrze świata i nie ograniczać się do przesiadywania na balkonie i stania w oknie. Bowiem wyostrzając nasze zmysły, aby rozpoznać obecność Pana, będziemy niczym „oliwki zielone w domu Bożym” (por. Ps 52, 10), będziemy mogli być błogosławieństwem dla tych, którzy żyją obok nas.

Starość nie jest okresem bezużytecznym, w którym należy usunąć się na bok porzucając stery łodzi, ale porą, w której należy wciąż przynosić owoce: jest nowa misja, która czeka na nas i zaprasza do spojrzenia w przyszłość. „Szczególne uwrażliwienie nas, ludzi starych, w podeszłym wieku, na poświęcanie uwagi, myśli i uczucia, które czynią nas ludzkimi, powinno stać się na nowo powołaniem wielu. I będzie to wyborem miłości osób starszych do nowych pokoleń”. Jest to nasz wkład w rewolucję czułości, duchową i pozbawioną broni rewolucję. Zapraszam was, drodzy dziadkowie i osoby starsze, abyście stali się jej bohaterami.

Świat przeżywa czas ciężkiej próby, naznaczony najpierw niespodziewaną i gwałtowną burzą pandemii, a następnie wojną, która na światową skalę godzi w pokój i rozwój. Nie jest przypadkiem, że wojna powróciła do Europy w czasie, gdy odchodzi pokolenie, które doświadczyło jej w ubiegłym wieku. I te wielkie kryzysy mogą sprawić, że staniemy się nieczuli na fakt, że istnieją inne „epidemie” i inne rozpowszechnione formy przemocy, zagrażające rodzinie ludzkiej i naszemu wspólnemu domowi.

W obliczu tego wszystkiego potrzebna jest głęboka przemiana, nawrócenie, które rozbroi serca, pozwalając każdemu rozpoznać brata w drugim człowieku. I to na nas, dziadkach i osobach starszych, spoczywa wielka odpowiedzialność: nauczyć kobiety i mężczyzn naszych czasów patrzenia na innych z takim samym wyrozumiałym i czułym spojrzeniem, jakim my obdarzamy nasze wnuki. W trosce o bliźniego udoskonaliliśmy nasze człowieczeństwo i dziś możemy być nauczycielami pokojowego, wrażliwego na najsłabszych stylu życia. Być może nasza postawa będzie mylona ze słabością lub ustępliwością, ale to właśnie cisi, a nie agresywni i krnąbrni, odziedziczą ziemię (por. Mt 5, 5).

Jednym z owoców, do wydawania których jesteśmy powołani, jest troska o świat. „Wszyscy byliśmy na kolanach naszych dziadków, którzy trzymali nas w objęciach”, ale dziś jest czas, aby na naszych kolanach – z konkretną pomocą lub tylko z modlitwą – trzymać, wraz z naszymi wnukami, także te liczne wystraszone wnuczęta, których jeszcze nie znamy, a które być może uciekają przed wojną lub cierpią z jej powodu. Strzeżmy w naszym sercu jak to czynił św. Józef, czuły i troskliwy ojciec – maluczkich z Ukrainy, Afganistanu, Sudanu P.

W wielu z nas dojrzała mądra i pokorna świadomość, której świat tak bardzo potrzebuje: nie zbawiamy się sami, szczęście jest chlebem, który spożywa się razem. Dajmy o tym świadectwo ludziom, którzy łudzą się, że osobiste spełnienie i sukces mogą odnaleźć w przeciwstawianiu się innym. Wszyscy, nawet ci najsłabsi mogą je dawać: już samo pozwolenie, by się ktoś nami zaopiekował – często np. osoby pochodzące z innych krajów – jest to sposób, by powiedzieć, że wspólne życie jest nie tylko możliwe, ale i konieczne.

Drogie babcie i drodzy dziadkowie, drogie starsze kobiety i drodzy starsi mężczyźni, w tym naszym świecie jesteśmy wezwani, by być sprawcami rewolucji czułości! Uczyńmy to, ucząc się coraz bardziej i coraz lepiej wykorzystywać najcenniejsze narzędzie, jakie mamy i które jest najbardziej stosowne dla naszego wieku: modlitwę. „Stawajmy się i my po trosze poetami modlitwy: zasmakujmy w szukaniu naszych słów, przyswajajmy sobie te, których nas uczy Słowo Boże”. Nasze ufne przyzywanie Boga może zdziałać wiele: może towarzyszyć krzykowi bólu tych, co cierpią, i może przyczynić się do przemiany serc. Możemy stać się stałym „«chórem» wielkiego duchowego sanktuarium, gdzie modlitwa błagalna i pieśń chwały wspierają wspólnotę, która pracuje i walczy na polu życia”.

Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych jest zatem okazją, by jeszcze raz z radością powiedzieć, że Kościół chce świętować razem z tymi, których Pan – jak mówi Biblia “nasycił dniami”. Świętujmy go razem! Zachęcam was do ogłoszenia tego Dnia w waszych parafiach i wspólnotach; by pójść odwiedzić osoby starsze, które są najbardziej samotne, w domu lub tam, gdzie przebywają. Zróbmy tak, by nikt nie przeżywał tego dnia w samotności. Posiadanie kogoś, na kogo się czeka, może odmienić przeżywanie dni osobom, które nie spodziewają się już niczego dobrego od przyszłości; a z tego pierwszego spotkania może narodzić się nowa przyjaźń. Odwiedzanie samotnych osób starszych to uczynek miłosierdzia naszych czasów!

Prośmy Matkę Bożą, Matkę Czułości, aby uczyniła nas wszystkich sprawcami rewolucji czułości, tak, byśmy razem mogli uwolnić świat od mroków samotności i demona wojny. Niech moje Błogosławieństwo i zapewnienie o mojej serdecznej bliskości dotrą do was wszystkich i do osób wam bliskich. A wy, proszę, nie zapominajcie o modlitwie za mnie!

Pap. Franciszek

 

O skuteczności modlitwy prośby uwag kilka - (Rdz 18, 20-32; Kol 2, 12-14; Łk 11, 1-13)

Wielu rezygnuje z modlitwy albo po prostu twierdzi, że nie ma na nią czasu, albowiem nie czują relacji z Bogiem, a przede wszystkim uważają, że są niewysłuchani. Na to zaś wielu radzi takim biedakom, aby nie traktować modlitwy, jako kartki papieru, na której jest rozpisany „koncert życzeń” do Pana Boga. Przedkłada się Mu taką listę i pokazuje miejsce, na którym pokorny Bóg ma złożyć swój podpis, najlepiej natychmiast i tak zadowolić wnioskodawcę. Bóg z reguły nie reaguje i zaczynają się kłopoty. Paradoksalnie, można przypuszczać, że gdyby proszący był na miejscu Boga, też by nie zadziałał. Zdecydowanie mądrzej jest stanąć na modlitwie z pustą kartką, ale już podpisaną przez człowieka. Jest to wyraz otwartości na wolę Pana Boga i gotowości odczytania i wypełnienia jej. Wydawałoby się co niektórym, że sprawa jest załatwiona, tymczasem Pan Jezus, jak zwykle, sugeruje nam dzisiaj trzecie wyjście. Aby je zrozumieć, a co za tym idzie, mądrze z niego korzystać, Jezus uczy podstawowej modlitwy, która będzie zarówno kształtowała nas jako Jego uczniów, jak i pomagała nam w tworzeniu właściwej relacji z Bogiem i bliźnimi.

I tak Jezus oferuje nam swoją obecność podczas naszej modlitwy. To dzięki Niemu i z Nim, mogę do Boga zwrócić się słowami Ojcze nasz – Ojcze Jezusa i Ojcze mój i moich braci, czyli Ojcze nasz.

Dalej, Jezus, sugeruje nam natręctwo podczas modlitwy, natręctwo prośby. Niewątpliwie jest ono swoistego rodzaju weryfikacją prośby. Nieustanna prośba stanowi też swoistego rodzaju oczyszczenie zaufania. Jej ciągłe powtarzanie weryfikuje prośbę, a nazywanie jej pozwala, nie tylko na dobre jej sprecyzowanie, ale również wywala w proszącym wolę aktywnej współpracy z łaską Boga. Taki sposób proszenia jest możliwy tylko wtedy, kiedy to między wierzącym człowiekiem a Bogiem jest miłość i zaufanie.

Po trzecie, Jezus sugeruje, że ufając w wysłuchanie naszych próśb, nie powinniśmy oczekiwać, że ich efekt wyskoczy, jak z automatu, lecz: Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą. Można pokusić się o bardzo współczesną parafrazę, a mianowicie, że Boski Duch, da nam oprogramowanie, konieczne do sprostania celom, jakie widzimy i nazywamy w naszych prośbach.

Tak więc owo trzecie rozwiązanie, to takie przedstawienie Bogu próśb, aby były one naszą inicjatywą, a także całkowitym zawierzeniem Jemu. Wyraża się to w wewnętrznej gotowości na Jego korekty, a nawet na całkowicie inne scenariusze. Faktem jest, że ci, którzy cieszą się świadomością Jego miłości, i starają się na nią odpowiadać, nie mają z tym żadnych większych problemów. Pamiętajmy, że to dzięki Jezusowi, który uwalnia nas od grzechów i jest obecny w naszych modlitwach, mogą one mieć nieporównywalnie większą moc niż wszystkie inne prośby tego świata. To jednak pociąga za sobą odpowiedzialność.

Dzisiejsza liturgia stawia nam, zbrojonym w narzędzia przemiany świata, jako wzór człowieka proszącego Boga z wiarą, Abrahama. Ten stary człowiek, który wiedziony wiarą wiele widział w swoim życiu, wyszedł z Ur chaldejskiego, przeszedł przez Egipt i nie straciwszy wrażliwości, wstawia się u Boga, za miastami kananejskimi Sodomą i Gomorą, których to mieszkańcy pogubili się moralnie tak mniej więcej, jak nasz współczesny świat. Sprawiedliwy i miłosierny Bóg był gotów, widząc wiarę Abrahama, na jego prośbę dla choćby tylko dziesięciu sprawiedliwych uratować miasta. Niestety nawet tylu się nie znalazło.

Wiele nam do myślenia mogą dać słowa Jezusa, który przestrzega miejscowości, w których często był, nauczał i działał cuda. Widząc niewiarę mieszkańców Korozain, Betsaidy, wypowiedział słowa, które powinny i nas postawić do pionu: Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. Natomiast do mieszkańców Kafarnaum, z którymi był bardzo związany, rzekł: Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które w tobie dokonał, przetrwałyby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie (por. Mt 11, 20-24).

Ks. L.B.

 

Ogłoszenia duszpasterskie
XVII Niedziela zwykła - 24.07.2022 r.

  1. Dzisiaj 17. Niedziela zwykła w roku liturgicznym. Dziś, w związku ze wspomnieniem św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżujących, po każdej Mszy św. będzie błogosławieństwo kierowców i samochodów na parkingu przed kościołem. Zapraszam do wspólnej modlitwy.
  2. We wtorek 26 lipca, przypada wspomnienie świętych Joachima i Anny, Rodziców N.M.P. i Dziadków P. Jezusa. Z tej racji, zgodnie z życzeniem papieża Franciszka, obchodzimy Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych. Zapraszamy i prosimy wszystkich, o wspólną modlitwę za osoby starsze wiekiem.
  3. W środę o godz. 17.30 Nowenna do Matki Bożej Nieust. Pom., a po niej Msza św.
  4. W piątek o godz. 17.30, Nabożeństwo i „Koronka” do Miłosierdzia Bożego.
  5. W nocy z soboty na niedzielę, tj. 30 i 31 lipca, będzie miała miejsce kolejna: „Noc Walki o błogosławieństwo dla Polski”, w kościele N. M. P. Fatimskiej w Sosnowcu na Zagórzu. Rozpoczęcie o godz. 21.00, Eucharystia o godz. 24.00. Zapraszamy!
  6. Dziękuję wiernym z ulic: Włościańskiej, Ludowej i Działkowej, za sprzątanie naszego kościoła oraz za ofiarę na kwiaty i na Mszę św., która za wszystkie rodziny i wiernych z tych ulic, będzie: w niedzielę 31 lipca o godz. 07.30.
    W nowym tygodniu, w piątek 29 lipca od godz. 19.00, o sprzątanie kościoła, prosimy wiernych z ulic: Poleśnej i Torfowej.
  7. Na stolikach są czasopisma religijne.
  8. Kontynuujemy „Kiermasz książki”. Każda książka po 2 zł.
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 152

Statystyki

mod_vvisit_counterDziś119
mod_vvisit_counterWczoraj406
mod_vvisit_counterW tym tygodniu1719
mod_vvisit_counterW tym miesiącu5032
mod_vvisit_counterWszystkich1084499

W każdy trzeci czwartek miesiąca o godz. 18.00 jest Msza św. o św. Bracie Albercie patronie naszej parafii. Po Mszy św. jest Nowenna do naszego patrona z ucałowaniem jego relikwii.
Po modlitwie Spotkanie biblijne. Zapraszam serdecznie wszystkich wiernych!

W każdy czwarty czwartek miesiąca o godz. 18.00 jest Msza św. o św. O.Pio. Po Mszy św. modlitwy do Świętego z ucałowaniem jego relikwii, a potem spotkanie Grupy Modlitwy św. O.Pio.
Zapraszam serdecznie wszystkich wiernych!

Projekt i wykonanie Alanet