Aktualności
Ogłoszenia Duszpasterskie - 19. Niedziela zwykła - 09.08.2020 r.
Więcej…
 
Intencje mszalne od 09 do 16 sierpnia 2020 r.
Więcej…
 

Cud, który się nigdy nie skończy
(Mt 14, 13-21)

Śmierć Jana Chrzciciela poruszyła wszystkich. Wtedy Jezus oddalił się na pustkowie. Zapewne potrzebował samotności. Dla Niego zaczyna się nowy etap. Do tej pory w tym niesamowitym duecie misyjnym, z Janem wzywali ludzi pogubionych w życiu, do zmiany myślenia, do odejścia od grzechu, do przemiany serc. Dawali im to, czego instytucja świątyni dać nie mogła – słowo Boże. Jan, nim swoją misję potwierdził męczeńską śmiercią, tych, którzy z nim byli, przekierowywał na Jezusa, na Mesjasza, którego on jedynie poprzedzał i wskazywał. Nie można się więc dziwić tym nieprzeliczonym tłumom, które podążyły za Jezusem na pustkowie, tym bardziej że Jego słowo, nie tylko porządkowało ludzkie życie, ale i uzdrawiało chorych.

A gdy nastał wieczór, ludzie trwali przy Nim, zapomniawszy o tym, co przyziemne, choć bardzo ważne, o posiłku. Na interwencję uczniów, reakcja Jezusa jest znakomita, odpowiada: wy dajcie im jeść. Musiało to zabrzmieć, jakby domagał się od nich rzeczy niemożliwej. Przynieśli Mu to, co mieli, a więc pięć chlebów i dwie ryby. Ludziom, zamiast się rozejść, kazał usiąść. Jakże musiał być dotknięty szatan, kiedy nie z kamieni, ale z tego, co człowiek Mu dał, rozmnażał chleb i ryby (por. Mt 4,3). Wszechmoc Boga i dzielenie się między sobą tym, co jest rzeczywistą potrzebą, a nie zachcianką, czy też zbytkiem, w połączeniu ze sobą, dało szokujący efekt. Dla jego lepszego odczytania i zapamiętania, Jezus kazał pozbierać ułomki. Liczby mówią tu same za siebie: pięć chlebów i dwie ryby; z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków; Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci. Można dodać, że ci skorzystali, którzy wytrwali we wspólnocie, a nie poszli na własną rękę szukać rozwiązań.

Ten cud rozmnożenia szeroko pojętego chleba, nigdy się nie skończył. Trwa nadal i trwać będzie do końca świata. Jezus jest bowiem z nami. Jest nieustannie gotowy, aby przyjąć od nas odrobinę chleba, pobłogosławić, połamać i oddać w nasze ręce, abyśmy dalej łamali i dawali innym. Tak jest w Eucharystii, tak jest i w życiu.

Czy umiem to zobaczyć?

Czy rozumiem, na czym polega moja współpraca z Nim?

Czy jestem Jezusowi za to wdzięczny?

Ks. Lucjan Bielas


 

Sosnowiecka Pielgrzymka na Jasną Górę :

W niedzielę 09. sierpnia, rozpoczyna się Sosnowiecka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę z Olkusza. Uczestniczą tylko Kapłani pod przewodnictwem J.E. ks. bpa Ordynariusza Grzegorza Kaszaka.
Termin zgłaszania się księży do tej pielgrzymki mija w niedzielę 02.08.

Plan Pielgrzymki:

Msze św. będą transmitowane on-line na stronie : www.pielgrzymka.sosnowiec.pl i pielgrzymkowym Facebooku.

  • 09.08. o godz. 8.30 Msza św. na rozpoczęcie, w Bazylice św. Andrzeja Ap. w Olkuszu pod przewodnictwem J.E. ks. bpa Piotra Skuchy.
  • 09.08. o godz. 17.00 Msza św. w Bazylice św. Andrzeja Ap. w Olkuszu i Apel pielgrzymkowy przygotowany przez Zespół Te Deum.
  • 10.08. o godz. godz. 17.00 Msza św. w Par. Najświętszego Zbawiciela w Przegini i Apel, przygotowany przez Grupę Błękitną.
  • 11.08. o godz. 18.00 Msza św. w Par. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Olkuszu i Apel przygotowany przez Grupę Biało – Niebieską.
  • 12.08. o godz. 18.00 Msza św. w Par. Miłosierdzia Bożego w Jaworznie - Borach i Apel przygotowany przez Grupę Złotą.
  • 13.08. o godz. 14.00 Msza św. na Jasnej Górze w kaplicy Cudownego Obrazu.
  • 13.08. o godz. 17.00 Msza św. w Par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Wysokiej i Apel przygotowany przez Grupę Czerwoną.

Zapraszamy Pielgrzymów i Kapłanów do udziału w tych nabożeństwach. Intencje składane przez pielgrzymów uczestniczących duchowo, będą polecane w czasie Mszy świętych i codziennych nabożeństw (Różaniec, „Koronka” do Bożego Miłosierdzia).

Intencje można składać wysyłając SMS na nr : 571 927 837,
mail : Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
lub poprzez księży Przewodników.

Różaniec i „Koronka” do Bożego Miłosierdzia będą transmitowane przez pielgrzymkowego Facebooka. Pielgrzym Duchowy powinien się zapisać : (imię i nazwisko) u przewodnika swojej grupy pielgrzymkowej, aby otrzymać Przewodnik Pielgrzyma, gdzie są umieszczone codzienne modlitwy i konferencje.

 
Ogłoszenia Duszpasterskie - 18. Niedziela zwykła - 02.08.2020 r.
Więcej…
 
Intencje mszalne od 02 do 09 sierpnia 2020 r.
Więcej…
 

Jak być katolikiem w tej dzisiejszej „cyrkowni”?
(Mt 13,44-52)

Wielu z nas stawia sobie to pytanie w czasie swoistego rodzaju degrengolady życia religijnego i moralnego na wszystkich płaszczyznach zarówno struktur kościelnych, jak i państwowych. Wydaje się, że dzisiejsza Ewangelia o ukrytym skarbie i drogocennej perle, znakomicie nadaje się do refleksji nad najcenniejszymi wartościami w naszej wierze, dla których trzeba poświęcić wszystko. Wyznaczenie tych wartości jest niezbędne, aby zachować swoją tożsamość katolika.

Darem Pana Boga i Jego światłem w tym rozważaniu są dla mnie osobiście dwie postacie. Pierwsza z nich to papież senior Benedykt XVI, a druga to szef Kongregacji do spraw kultu, kard. Robert Sarah.

Mamy dwa pewniki dotyczące Kościoła. Po pierwsze jest zbudowany przez Chrystusa na skale, jaką jest Piotr: a bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16,18). Po drugie wchodzimy w bardzo głęboki kryzys Kościoła. Jednym z wielu jego symptomów jest brak powołań kapłańskich. Bóg sam powołuje pracowników do swojej winnicy, a nam pozostaje modlitwa. Skoro ich nie ma, to znak nie tylko naszej słabej modlitwy, ale i tego, że winnica zostanie zapewne mocno zredukowana.

Nie zamierzam jej opuszczać tak jak Marcin Luter i inni dzielni reformatorzy. Choćbym wszystko stracił, chcę zachować prawdziwy skarb i drogocenną perłę, czyli - Jezusa!

- Jest On przede wszystkim w Eucharystii, którą sam ustanowił. Ta forma kultu, choćby w niewielkiej wspólnocie przetrwa do końca końców. Jego śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie, będzie nieustannie uobecniana, a On, pod postaciami chleba i wina, będzie nieustanie karmił tych, którzy Mu uwierzyli.

- Jest On obecny w swoim słowie w Piśmie Świętym. Ma ono swój kulminacyjny punkt w Jego śmierci i zmartwychwstaniu, uobecnionych w Wieczerniku i w Eucharystii. Rozrywanie tych rzeczywistości jest błędem Lutra i wielu innych. Według Benedykta XVI jest to jedna z głównych przyczyn dramatu Kościoła i upadku kapłaństwa.

- Jest On obecny w sakramentach, które ustanowił, a które swoje centrum mają w Eucharystii. Szczególne miejsce przypada kapłaństwu i małżeństwu. Kapłan jest jeden - Jezus Chrystus. Jest On jednocześnie najdoskonalszą Ofiarą. To On działa i działać będzie przez powołanych mężczyzn, którzy tak jak On całkowicie oddają siebie Bogu i tym, do których On ich posyła - celibat.

W małżeństwie sakramentalnym jest Jezus zwornikiem ludzkiej miłości między mężczyzną i kobietą. W tym trójkącie ustanowionym przez Boga, jest przestrzeń na pełne dawanie i przyjmowanie siebie nawzajem. W tej wymianie najwięcej daje sam Bóg. W tym trójkącie, jest miejsce na poczęcie i wychowanie człowieka i na pełny rozwój mężczyzny i kobiety.

- Jest On obecny w nauczaniu Kościoła. Teraz dopiero rozumiem jak bardzo ważna była decyzja papieża Benedykta XVI o abdykacji. Będąc w cieniu, pokazuje mi, ten znakomity teolog, jak zachować się w czasach kiedy wszystko jest negowane, kiedy media po swojemu manipulują nauką Kościoła, teolodzy są słabi, a Papież w swych wypowiedziach mało precyzyjny. Posłuszeństwo Papieża Seniora i jego światła obecność to fantastyczny znak dla nas wszystkich. Lepiej znosić dyskomfort nie najszczęśliwszych rozporządzeń, niż w imię lepszych rozwiązań rozbijać jedność. Lepiej też czytać i rozważać Katechizm, niż bazować wyłącznie na medialnych doniesieniach.

- Jest On obecny we wspólnocie tych, którzy Mu uwierzyli i są gotowi na męczeństwo. Podkreślał to zarówno św. Jan Paweł II, jak i Benedykt XVI. Chrystus daje siebie cały i trzeba być gotowym oddać Mu wszystko - siebie. To nabiera sensu w Jego zmartwychwstaniu, w którym męczennicy mają swój zagwarantowany udział.

- Jest On obecny w bliźnich, którzy nas potrzebują, a nawet w naszych nieprzyjaciołach. Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40). Niezależnie więc od tego, co będzie się dalej działo ze strukturą Kościoła, z jego majątkami, z jego liczebnością, niezależnie od tego, jak szybko rozpadnie się nasza cywilizacja, w Jezusie mamy poczucie bezpieczeństwa teraz i na zawsze.

Ks. Lucjan Bielas

 
Ogłoszenia Duszpasterskie - 17. Niedziela zwykła - 26.07.2020 r.
Więcej…
 
Intencje mszalne od 26 lipca do 02 sierpnia 2020 r.
Więcej…
 

Ojciec łopatą zabił!

(Mt 13,24-43)

Dawno temu opowiadano pewien dowcip. Spotkało się dwóch kolegów. Jeden z nich miał bardzo spuchniętą twarz. Drugi, widząc spektakularną dolegliwość, zapytał: - Przyjacielu, co ci się stało? W odpowiedzi usłyszał, ledwie przez opuchnięte wargi wyszeptane słowo: - psz…, pszcz..., pszczoła. Użądliła? - Padło kolejne, pełne troski pytanie. Opuchnięty, z nieco większą energią odparł: - nie, nie, nie zdążyła. Ojciec łopatą zabił!

Od lat, kiedy czytam ewangeliczną przypowieść o ziarnie i kąkolu, niemal z automatu przypomina mi się ten przytoczony dowcip, który ma w sobie niebagatelną życiową mądrość. Wydaje się ona oczywista, ale w praktyce, jak na to wskazują choćby ostatnie Polaków spory, jest trudno osiągalną cnotą. Może więc warto, pewnie kolejny raz w naszym życiu stanąć przed polem, na którym jest posiana nie tylko pszenica, ale też i kąkol. Sprawa bowiem, jest głębsza.

Siewców jest dwóch – Syn Człowieczy, siewca pszenicy i szatan, siewca kąkolu. I są jakby dwie płaszczyzny pól, które możemy zobaczyć przez cały ewangeliczny kontekst. Jedną stanowią nasze serca. To na nie pada zarówno słowo Jezusa, jak i szatański posiew. I to od nas zależy, co będzie wzrastało, pszenica, czy kąkol. Wystarczy niewielkie ziarenko, aby Bożą mocą przemieniło całego człowieka. Znakomicie rozumiał to autor Ewangelii św. Mateusz, który pozwolił, aby słowo Jezusa z celnika przemieniło go w Apostoła.

Moc Bożego słowa nie odbiera jednak człowiekowi wolności, i tak w sercu, i przez serce, może on stać się kąkolem.

Czas wejść na drugą płaszczyznę ewangelicznych pól. Na nich pospołu rośnie pszenica i kąkol, czyli ludzie dobrzy i źli. I jest pokusa radykalnych rozwiązań typu - „ojciec łopatą zabił”. Jezus przed takim zachowaniem przestrzega. Po pierwsze, cel nie uświęca środków i można przez głupi radykalizm być przyczyną jeszcze większego zła. Po drugie, na tym polu, ciągle, ale nie bez końca, zmiany są możliwe, człowiek może się zmienić i tylko Bóg ma w nie wgląd. Jemu więc, i tylko Jemu na końcu końców jest zarezerwowany sąd. Nam od tego wara.

Nie można nie docenić szatana. To wyrafinowane i inteligentne zło, przez wieki, od kuszenia na pustyni, ogłasza światu, że kąkolem, który trzeba wyrwać, jest – Jezus. Dziś ten krzyk mocno się nasilił, a posłuch jest wielki. 

Pytanie: co ja mogę zrobić?

Odłożyć „łopatę” i przede wszystkim zadbać o swoje serce. Niech wyrośnie w nim pszenica. A potem jak chleb dawać siebie innym, czyli zło, dobrem zwyciężać.

ks. Lucjan Bielas

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 117

Statystyki

mod_vvisit_counterDziś143
mod_vvisit_counterWczoraj172
mod_vvisit_counterW tym tygodniu1186
mod_vvisit_counterW tym miesiącu5286
mod_vvisit_counterWszystkich779578

W każdy trzeci czwartek miesiąca o godz. 18.00 jest Msza św. o św. Bracie Albercie patronie naszej parafii. Po Mszy św. jest Nowenna do naszego patrona z ucałowaniem jego relikwii.
Po modlitwie Spotkanie biblijne. Zapraszam serdecznie wszystkich wiernych!

W każdy czwarty czwartek miesiąca o godz. 18.00 jest Msza św. o św. O.Pio. Po Mszy św. modlitwy do Świętego z ucałowaniem jego relikwii, a potem spotkanie Grupy Modlitwy św. O.Pio.
Zapraszam serdecznie wszystkich wiernych!

Projekt i wykonanie Alanet